czwartek, 17 listopada 2011

Zwierzęta, a polityka

Osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny, obawiają się o los obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Przede wszystkim mam na myśli przede wszystkim zapis, dotyczący zakazu hodowli zwierząt futerkowych na futra. Przyjęcie nowelizacji wraz z tym zakazem byłoby ogromnym krokiem naprzód w zakresie ochrony zwierząt w Polsce. Byłoby to również pięknym zwieńczeniem kampanii antyfutrzarskiej, która trwa już wiele lat z większym lub mniejszym nasileniem. Protesty tego typu odbywają się od końca lat osiemdziesiątych. „Dzień bez futra”, obchodzony 25 listopada, został ustanowiony na IV Ogólnopolskim Kongresie „Teraz Ziemia” już w 1994 r. przez działaczy polskiego Frontu Wyzwolenia Zwierząt.

Powodem wspomnianych obaw jest Andrzej Piątak, który w tegorocznych wyborach wszedł do sejmu z ramienia „Ruchu Palikota”. Media określają go jako hodowcę norek, chociaż w jednym z wywiadów powiedział, iż prawnym właścicielem hodowli jest jego żona. To jednak nie zmienia faktu, iż z pewnością będzie chciał przeforsować jak najwięcej korzystnych rozwiązań dla właścicieli ferm futrzarskich. Nie bez powodu zamierza starać się o posadę w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Podkreśla, że jego doświadczenie przedsiębiorcy bardzo się przyda. Chce przekazywać „rzetelną” wiedzę na temat ferm futrzarskich, ponieważ jego hodowla jest „ekologiczna” a zwierzęta z niej nie są mordowane, lecz usypiane. Należy jednak zdać sobie sprawę, że pojęcie ekologicznej fermy futrzarskiej nie istnieje, a „usypianie” to nic innego jak piękny eufemizm, pod którym kryje się brutalna zbrodnia w myśl ludzkiej chęci zysku i próżności. Pan Piątak nie zdaje sobie chyba sprawy jak absurdalnie brzmi jego propaganda. Czy miejsce, w którym używa się środków farmaceutycznych, tlenku węgla, dwutlenku węgla lub chloroformu w celu masowego zagazowywania zwierząt ma coś wspólnego z ekologią? Ta dziedzina kojarzy się raczej z miłością i poszanowaniem środowiska naturalnego, współistnienia z nim, a nie z bestialskim zabijaniem niewinnych istot. Czy porażanie prądem lub używanie bolca by ogłuszyć zwierzęta ma coś wspólnego z humanitarnym traktowaniem? Dodam jeszcze, iż fakt skutecznego zabicia zwierzęcia przed obdarciem go ze skóry nie zawsze ma miejsce, a wręcz przeciwnie – często zdarza się, że zwierzę jest nadal świadome podczas obdzierania ze skóry. Poza tym fermy, o których mowa zużywają dużo energii i mogą spustoszyć całe ekosystemy, na skutek ucieczek zwierząt czy też powstających odpadów i uwalniających się z ferm odorów i innych niekorzystnie oddziałujących na środowisko emisji.

Ze względu na zakazy hodowli zwierząt futerkowych lub liczne utrudnienia w prowadzeniu takiej działalności, wprowadzane sukcesywnie w krajach Europy Zachodniej i Północnej, coraz więcej zagranicznych inwestorów próbuje przenosić swój interes do Polski. Na szczęście starania te w wielu przypadkach spotykają się z protestem okolicznych mieszkańców, np. w Nowogardzie k. Szczecina, Dobkowie (Góry Kaczawskie), Budziszewicach (gm. Skoki), w Miłoradzu w okolicach Malborka. Znacznie wydłuża to proces wydawania zgody na budowę takich ferm lub wręcz prowadzi do zawieszenia wymaganych procedur. Jest to całkiem optymistyczna wizja – udaje się zablokować budowę. Cieszy również fakt, że ludzie są coraz bardziej świadomi tego, z czym wiąże się powstawanie takich obiektów. Choć najczęstszym argumentem, który wysuwa społeczeństwo jest zagrożenie środowiskowe, jakie powoduje ferma, warto też pamiętać o tym, iż człowiek nie ma moralnego prawa do znęcania się i wykorzystywania żadnych zwierząt czy to w celu wyprodukowania ubioru, dobrej zabawy (cyrk), czy w końcu, aby napełnić swój żołądek. Obecna rzeczywistość jest w stanie zapewnić nam pełną gamę produktów, nie splamionych krwią niewinnych istot. Wbrew pozorom ceny, tzw. produktów „cruelty-free” (wolnych od okrucieństwa) są w wielu przypadkach przystępne. Szkoda, że jeszcze tak dużo osób, mających możliwość wyboru, nie dojrzało do tego, aby to zrozumieć.

Na zakończenie dodam, iż pan Piątak jest pierwszym przedstawicielem hodowców norek w sejmie. Jak sam stwierdził – zostało to docenione przez Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych. Członkowie związku niewątpliwie widzą w pośle swoją szansę na kontynuację działalności i kolejne zyski z mordowania zwierząt. Ręce zacierają też sprzedawcy futer, ale nie pozwólmy na to, aby ich życzenia zostały spełnione. W Polsce cały czas istnieje przyzwolenie na hodowlę zwierząt futerkowych. Jeżeli sprzeciwiacie się futrom, bierzcie czynny udział nie tylko w codziennym propagowaniu życia bez okrucieństwa, symbolicznym „Dniu bez futra”, ale przede wszystkim w blokowaniu potencjalnej budowy ferm futrzarskich w Waszym regionie. Niech politycy i społeczeństwo wiedzą, że nie zgadzacie się na takie procedery.

czwartek, 6 października 2011

IX Ogólnopolski zjazd ruchu walczącego o prawa i wyzwolenie zwierząt 21-23 października, Poznań

Kolektyw Vege ON! zaprasza wszystkich chętnych do udziału w IX Ogólnopolskim Zjeździe Proanimalistycznym (plan poniżej). Zgłoszenia prosimy nadsyłać na adres: vegeonpoznan@gmail.com (prosimy podać imię i nazwisko)
Koszt uczestnictwa: 20 zł
Czas: 22.10.2011 - 23.10.2011
Prosimy wziąć ze sobą:
1. karimatę i śpiwór
2. sztućce
3. laptop - opcjonalnie. po spotkaniu o bezpieczeństwie internetowym, informatycy będą pełnić dyżur, w czasie którego będzie można podejść do nich z laptopem w celu przepraktykowania zdobytej wiedzy, zmiany ustawień itd.

Miejsce: skłot Rozbrat, ul. Pułaskiego 21a, Poznań
Chyba najłatwiej dojść z dworca PKP na skłot pieszo - cały czas prosto aż do Pułaskiego i dalej również prosto. Droga zajmuje ok. 15 min. Można tez dojechać tramwajem z ronda kaponiera 11 na przystanek wielkopolska, przejść przez ul. równoległą do linii tram. (Pułaskiego) a następnie Al. Wielkopolską i cały czas prosto, na pewno traficie. Z dworca PKS tram 12 na most teatralny i dalej tram 3,4,9,11 na wielkopolską.



VIII Ogólnopolski zjazd ruchu walczącego o prawa i wyzwolenie zwierząt
22-23 października, Poznań

Piątek 21.X.2011
21.00 koncert DNO (industrial/punk z Warszawy), Koyote(acustic/Norwegia)

Sobota 22.X.2011
  9.00 Śniadanie
10.00 Ewaluacja działań w polskich grupach
11.30 Bezpieczeństwo internetowe - wykład
12.00 Warsztaty ACK: Poradnik demonstranta
13.30 Współpraca związków zawodowych z ruchem praw zwierząt za granicą. Możliwości współpracy w Polsce. Działalność związków zawodowych - krótkie wprowadzenie+dyskusja
15.00 Obiad
16.00 Stop Skaryszew 2012 oraz nowa Ustawa o Ochronie Zwierząt - wykład, prowadzenie: Scarlett 
17.00 Organizacja zjazdu międzynarodowego - mobilizacja
19.00 Jak przeprowadzić warsztaty dla dzieci "Cyrk bez zwierząt" praktyczne wskazówki na podstawie gotowego projektu
20.00 Kolacja
21.00 Film "Fast Food Nation"+dyskusja

Niedziela 23.X.2011

  9.00 Śniadanie
10.00 kampania anty-cyrkowa w Holandii - wykład+dyskusja
11.30 Freeganizm a weganizm etyczny - wykład+dyskusja
13.00 Przybliżenie powstające filmu dokumentalnego o zwierzętach + zagadnienie ogólnopolskiej premiery - daniel pax
13.15 Próby przeciwdziałania powstawaniu ferm norek na przykładzie działań w Szczecinie - wykład + dyskusja - d. pax
14.30 Podsumowanie zjazdu

niedziela, 28 sierpnia 2011

Protest przeciwko fermie norek w Nowogardzie

27 sierpnia w Szczecinie odbyła się anty-futrzarska "Wizualna Akcja" zorganizowana przez Szczecińską Inicjatywę Wegańską. Obrońcy zwierząt trzymali zdjęcia klatek, w których łącznie było 56 norek amerykańskich. Z magnetofonów leciały odgłosy z fermy, a obok stała tablica na której było napisane: "Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie 80 000 norek zamkniętych w klatkach? Tyle przewiduje planowana budowa fermy norek w Gminie Nowogard." Organizatorzy w ten sposób chcieli zobrazować fragment fermy i pokazać wielkość planowanej budowy, przeciwko której protestują. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi na problem zwierząt zabijanych na futra. Protestujący rozdawali również anty-futrzarskie ulotki.

Kolektyw vegeON w pełni solidaryzuje się z przeprowadzoną akcją.



Więcej o protestach dotyczących planowanej budowy fermy norek w Nowogardzie można przeczytać na: